Jak prawidłowo rozmawiać z dzieckiem

Wychowanie – bardzo delikatny proces. Często między rodzicami i dziećmi pojawia się ściana niewyrozumiałości. Dziecko sprawiedliwie obraża się, że rodzice nie biorą do uwagi jego interesy, nie reagują na jego prośby, a mama i tata nie rozumieją, czemu ich dziecko poszczekuje i milczy.

Niestety, taka atmosfera istnieje w wielu rodzinach. Jednoznacznie, winowajcy takich sytuacji – rodzice. Oni, jako mądrzy i dorośli ludzie muszą zrobić prawidłowy pedagogiczny krok.

Rodzicielskie przyzwyczajenia z którymi wygodnie żyć – opiekować dzieci, krzyczeć na nich i uczyć.

Rozmawiając z dziećmi, mechanicznie wymawiamy wyrazy, nie myśląc o ich prawdziwym sensie i oddziaływaniu na osobistość.

Ten artykuł rozbija wszystkie pedagogiczne stereotypy, przez które rodzice i dzieci nie mogą znaleźć wspólnego języka. Zmień taktykę komunikacji ze swoim dzieckiem – i odczujesz prawdziwą magię wpływu oddziaływania. Weź do uwagi nasze porady i zapamiętaj, jak prawidłowo rozmawiać z dzieckiem.

Będziesz potrzebować:
1

Rozmawiaj szeptem

Szept – godna alternatywa krzykom. Dzieci bardzo delikatnie odczuwają, kiedy mama z tatą nie mają siły i można ich zwyciężyć – kiedy krzyczą na dziecko.

Jeśli próbujesz przekonać wparte dziecko, i podwyższasz głos przez emocje, dziecko nie usłyszy cię i tym bardziej nie posłucha twoich porad i próśb. Dlatego, że ono będzie podświadomie bronić się od twoich krzyków i skieruje swoją energię nie na przyjęcie informacji.

Dlatego zazwyczaj dzieci reagują na ton w rozmowie, a nie na jej zawartość. Przyjmować sens powiedzianego one mogą tylko w spokojnych i wygodnych warunkach.

Nachyl się do swego dziecka i cichutko mu powiedz na ucho zwrot pouczający. Wynik cię przyjemnie podziwi.

Rozmawiaj szeptem

2

Unikaj pedagogicznych słów-pasożytów

Dużo zwrotów, które przyzwyczaiły się słyszeć z dzieciństwa od naszych rodziców, odnoszą się do pedagogicznych słów-pasożytów. My też ich często używamy, nie widząc w tym nic złego. Ale należy popatrzeć głębiej w znaczenie wyrazów, które nie wolno mówić dzieciom.

‘’Ja idę, a ty zostawaj się!’’ Ten wyraz w świadomości dziecka brzmi, jako zdrada. Dzięki lęk, który obwija dziecko, które te widzi jak mama idzie od niego, zmusza zapomnieć o ciekawych grach, wynalazkach, ciekawym otoczeniu i rzuci się za tobą. Rodzice, zlitujcie się nad swymi bezradnymi dziećmi!

Jest to jedno z najbardziej gorszego wykazywania rodzicielskiej władzy.

„Daj, zrobię to sama”. Zdenerwowanie, które słyszy się za tym wyrazem, mówi dziecko, że ono nić nie może. Cały czas powtarzając te słowa, w jeden cudowny dzień rodzice zobaczą swoje dziecko, całkiem obojętnym do wszystkiego.

Jest to jedno z najbardziej złych wyrazów, ponieważ z nim dziecko nic nie nauczy się robić samodzielnie.

‘’Przecież ci mówiłam!’’ Zamiast tego, żeby wspierać swoje dziecko w moment niepowodzenia, mama albo tata dosadnie wymawiają ten wyraz. Co odczuwa dziecko? Ból, obrazę, czasami – zdenerwowanie.

Rodzice, które lubią w taki sposób zwyciężać nad dziećmi, zapamiętajcie: podkreślenie swojej prawości jeszcze raz zmusi dziecko uwierzyć w swoją niedoskonałość.

Jakim on po tym wyrośnie? Lepiej częściej opowiadaj mu, że ty też możesz popełniać błędy.

„Dawaj szybciej!” Myślisz, że słysząc ten wyraz dziecko szybciej skończy swoje sprawy? Przeciwnie: śpiesząc się i martwiąc się dziecko może coś pomylić, zapomnieć i t.d. A jeśli rodzic powie taki wyraz flegmatyku, który od przyrody nic nie może robić szybko, to on może pomyśleć, że jego wparte dziecko po prostu nie reaguje na ich słowa. Jest to przyczyna dla ponownego konfliktu.

Żeby tego się nie wydarzyło, wydzielaj dodatkowy czas i daj dziecku możliwość wszystko robić w wygodnym dla niego tempie.

A jeśli nie możesz bez komentarzy, lepiej powtarzaj, co za czym należy robić.

„Nie martw się przez to”, „nie płacz!”. Nie zmniejszaj wartość odczuć i emocji malutkiego człowieczka – przez to ono tylko oddali się od was. Musisz przeniknąć się jego problemami i pojąć jego emocje. Nawiasem mówiąc, dzieci mają prawo na łzy, ponieważ one świetnie zdejmują zdenerwowanie. Płacz nie jest powodem dla zdenerwowania.

Popatrz na niego po innemu – oczami kochającego i wyrozumiałego dziecka. Przytul swoje dziecko i współczuwaj mu.

Unikaj pedagogicznych słów-pasożytów

3

Zamieniaj słowo „nie”

Nie ciężko domyślić się, jakie emocje u dziecka wywołuje kategoryczne rodzicielskie „nie” – obrazę, złość, rozczarowanie… dziecko rozumie, że dalej – pustka. Nie będzie spacerów, słodyczy, bajek i jeszcze mnóstwa rzeczy, na które ono się liczyło! A jeśli dziecko głodny albo zmęczony, to te trzy najgorsze litery z łatwością mogą sprowokować długą histerię, ponieważ słowo „nie” całkiem można porównać z czerwoną szmacianką, która magicznym sposobem działa na byka. Dlatego jak najszybciej usuń te słowo ze swojej rozmowy z dzieckiem. W większości przypadków można go zamienić „możliwie”.

Kiedy wymawiasz „możliwie” albo „zobaczymy” wtedy u dziecka pojawia się nadzieja: a może rodzice zmienią zdanie? Jest to świetna motywacja dla twego dziecka.

Jeśli posprzątasz zabawki – pójdziemy na spacer. Jeśli zjesz zupę – otrzymasz ciastko. W wyniku dziecko nie tylko będzie miało motywacje, ale tez nauczy się nieść odpowiedzialność za konsekwencje swoich działań.

Jednak zdarzają się sytuacje, kiedy zakaz zostaje się zakazem. Nawet w takich przypadkach unikaj słowa „nie”. Bądź dyplomatem i pokaż, że rozumiesz i rozdzielasz zmartwienia swego dziecka. Daj pojąć dziecku, że ono na prawo na swoje zdanie („Na prawdę myślisz, że musimy kupić ci telefon. Rozumiem twoje pragnienie”), i ono – prawidłowe.

Spokojnie, krótko i pewnym tonem wytłumacz dziecku, czemu odmawiasz mu. Czym młodsze dziecko, tym krótsze muszą być wytłumaczenia.

Jeszcze jeden psychologiczny sposób – powymyślać o realizacji życzeń. Razem z dzieckiem wygodnie usiądź i powymyślaj, „jaki świetny telefon ono teraz trzyma w rękach”. Przez takie wsparcie z twojej strony ono trochę zaspokoi się, kierując energię na inne, bardziej przyjemne myśli.

4

Przepraszaj

Rodzice – nie są bogami. Oni tak samo, jak dzieci popełniają błędy i uczą się całe życie (czasami nawet u własnych dzieci). I ogromna ilość błędów one popełniają podczas procesu wychowania. Dlatego, nic złego w tym niema żeby przyznać się do winy i poprosić przebaczenia u dziecka.

Niektórzy rodzice boją się stracić swój autorytet w oczach swego dziecka, jak tylko przyznają się do własnej winy. Ale jest to ogromne złudzenie.

U dzieci całkiem inna psychologia. Autorytet ma nie ten, kto nie ma grzechów, a ten kto swoim przykładem pokazuje godne zachowanie.

Ponieważ to jest najskuteczniejszy metod wychowania. Oprócz tego, idealni rodzice – jest to „napinający faktor” dla dzieci: one widzą swoją niedoskonałość i się upokarzają z myślą, że nigdy nie zrównają się z mamą albo tatą.

Przepraszaj

Заключение

Заключение

Prawidłowo komunikować się z dziećmi – prawdziwa nauka. Każde słowo, intonacja i pogląd ma swoją wagę dla wrażliwego dziecka. Słowo może wyleczyć, a może mocno uderzyć, nie zapominaj o tym. Oczyść swoją rodzicielską głowę od stereotypów i zacznij komunikować się z dzieckiem z czystej kartki.

Bezwarunkowa miłość, wyrozumiałość i wsparcie – są to główne pomocniki, które upraszczają twoje przejście na nowy jakościowy poziom wychowania.



Jeśli znalazłeś błąd w pisowni, powiadom nas, zaznaczając ten tekst i naciskając Ctrl+Enter.

Spodobała się instrukcja?

1 Tak Nie 0

Dodaj komentarz

Podany adres e-mail już jest zarejestrowany. Skorzystaj z Formularza logowania lub wprowadź inny adres e-mail.

Podany login i/lub hasło są nieprawidłowe

Musisz być zalogowany aby móc komentować.